4 lut 2015

Styczniowe zdobycze

Witam :) Przychodzę do Was po bardzo długiej przerwie, ale jak to zwykle bywa sesja zaskoczyła studentów w tym także mnie ;) Mam nadzieje, że wkrótce uda mi się przyjść do Was z kilkoma recenzjami, lecz dziś zapraszam na styczniowe zdobycze. Może nie ma tego dużo, bo bardziej skupiłam się na ubraniach, ale z zakupu kilku rzeczy jestem zadowolona. Serdecznie zapraszam :)





Na początku miesiąca wybrałam się do Yves Rocher i skorzystałam z tamtejszych wyprzedaży. W moje ręce trafił szampon przywracający blask z wyciągiem z nagietka oraz serum wygładzające do włosów przecenione z 27,90zł na 12,90zł. Mam nadzieje, że dobrze się spisze na moich niesfornych, puszących się włosach.


Jeśli jestem już przy produktach do włosów to pojawił się u mnie również szampon do włosów Farmona Herbal Care Skrzyp Polny, z którego swego czasu byłam bardzo zadowolona i miałam wrażenie, że faktycznie włosy mniej wypadają. Mam nadzieję, że i tym razem będzie podobnie. Skusiłam się ponownie na odżywkę w sprayu z Gliss Kur tym razem na wersję dla włosów długich o rozdwajających się końcach. Jak tylko przetestuję, dam Wam znać jak się spisuje ;)


W styczniu poczyniłam też zakupy w Bingospa i trafiły do mnie dwie maski: maska do twarzy z kompleksem algowym oraz maska błotna do twarzy z zieloną glinką. Jeszcze nigdy nie próbowałam produktów do twarzy z tej firmy i mam nadzieję, że nie zrobią mi "krzywdy" ;)


Podczas zakupów nie mogło zabraknąć mojego ulubieńca roku, a mianowicie antyperspirantu Adidas 6w1, jestem z niego tak bardzo zadowolona, że nie mogłam się oprzeć promocji w Rossmanie. No i w końcu nadszedł czas na wypróbowanie toniku liście manuka z Ziaji. Muszę przyznać, że użyłam go już kilka razy i pierwsze wrażenie jest bardzo dobre i oby takie już zostało.


Oczywiście nie może być posta z nowościami bez produktów z Biedronki. Podczas zwyczajnych zakupów spożywczych w moje ręce wpadł nawilżający krem do rąk Bebeauty, bo w przypadku moich suchych dłoni to kremów do rąk nigdy dość. Znalazłam również litrowy szampon wygładzający z jedwabiem Romantic i zakupiłam go z czystej ciekawości. Jeśli się nie sprawdzi to może znajdzie jakieś zastosowanie, albo posłuży innemu domownikowi. A za cenę około 8zł to nie ma co narzekać.


Już jakiś czas temu zainteresowała mnie soniczna szczoteczka do zębów, która była dostępna w Biedronce, jednak nie kupiłam i bardzo żałowałam. Tym razem nie wahałam się ani chwili i z chęcią przetestuję czy różnica jest duża w porównaniu do zwykłej szczoteczki.


Kolejno przejdę do małej części zakupów niekosmetycznych. Gdy tylko zobaczyłam ten kalendarz u dziewczyn na Instagramie to przepadłam i musiał być mój. Teraz już mam kalendarzy pod dostatkiem i planowanie oraz organizacja czasu coraz bardziej wchodzi mi w krew ;)


W styczniu poczyniłam również zakupy do mojej biblioteczki. W okresie wyprzedażowym oprócz sklepów z ciuchami warto odwiedzać również księgarnie,ponieważ można kupić wiele książek w cenach bardziej przyjaznych. W księgarni Mastras wpadła mi w ręce przeceniona o 50% książka Ewy Chodakowskiej Przepis na sukces. Jak za taką cenę to stwierdziłam, ze warto zapoznać się z zawartością książki. Natomiast w Empiku dorwałam Poradnik Perfekcyjnej Pani Domu. Kiedyś gdy był "szał" na tę książkę to bardzo chciałam ją przeczytać, teraz już zdecydowanie mniej, ale cena zrobiła swoje. W regularnej cenie na pewno bym się na te książki nie zdecydowała, jednak po obniżce czemu by nie ;)


A Wy miałyście któryś z tych produktów? Jak u Was się sprawdziły?
Pozdrawiam i zapraszam do komentowania ;)


                                            Margaret



24 komentarze:

  1. aż tak dobra ta Rexona? hm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rexona ? ;) Jeśli chodzi o antyperspirant Adidas to u mnie sprawdza się świetnie :)

      Usuń
  2. Niestety nie przepadam za szamponem Romantic

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm, jestem ciekawa recenzji tej szczoteczki do zębów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko przetestuję to dam znać co o niej myślę ;)

      Usuń
  4. Jestem ciekawa jak sprawdzą się te dwa produkty z Yves Rocher. Miałam kiedyś maskę błotną z Morza Martwego z BingoSpa i byłam bardzo zadowolona. Kusiły mnie te Biedronkowe kalendarze, ale że już mam swój to się nie skusiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie to ciekawi, bo jeszcze nie miałam żadnego produktu do włosów z YR ;)

      Usuń
  5. ooo chciałabym przetestować tonik - liście manuka z Ziaji! już kiedyś miałam kupić ale skusiłam się na inny, z Green Pharmacy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się w końcu na niego zdecydowałam i na razie nie żałuję :) Jest ok :)

      Usuń
  6. Ja perfekcyjny poradnik pani domu dostałam od kogoś na ślub zamiast kwiatów :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ide do Empiku po ten poradnik, uwielbiam takie rzeczy xd motywuja mnie i kiedyś zmotywuja do sprzątania!

    OdpowiedzUsuń
  8. książki fajne, też bym się na nie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro, takie zniżki były to żal było nie kupić ;)

      Usuń
  9. Miałam kiedyś szampon z YR i niestety się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię serum do włosów YR:)

    OdpowiedzUsuń