30 wrz 2015

ZAKUPY KOSMETYCZNE


Hej :) W końcu przychodzę do Was z moimi zakupami kosmetycznymi ;) Dość długo mnie nie było więc przypuszczam iż o połowie nowości zapomniałam, ale to o czym pamiętałam pojawi się dzisiaj w poście. Zapraszam :)




Na pierwszy ogień idą nowości z mojego wyjazdu do Warszawy, udało mi się upolować masło The Body Shop Marakuja oraz masełko do ust The Body Shop Chocomania oraz piękny zapach Japanese Cherry Blossom również z The Body Shop. Wizyta w Warszawie nie mogła się obyć bez wstąpienia do sklepu Bath & Body Works z którego wyszłam z pięknie pachnącą mgiełką Lemon Pomegranate Cream.


Postanowiłam spróbować kosmetyków do pielęgnacji twarzy firmy Alterra. Skusiłam się na serię Granat BIO, czyli  olejek do twarzy, krem pielęgnacyjny i emulsja oczyszczająca do mycia twarzy oraz krem pod oczy z serii winogrona i biała herbata. Niestety jeszcze nic nie testowałam, bo mam otwartych sporo produktów do pielęgnacji twarzy, więc te muszą grzecznie czekać na swoją kolej ;)


Dorwałam również produkty z Ziaji, a mianowicie oliwkową wodę tonizującą i oliwkowy peeling drobnoziarnisty z serii liście zielonej oliwki. Zakupiłam również krem nawilżający liście manuka, który już intensywnie używam i muszę powiedzieć, że jak na razie jestem zadowolona


Zawitałam również do Yves Rocher, który co miesiąc kusi mnie swoimi ofertami promocyjnymi dla posiadaczy karty stałego klienta. W ciągu ostatniego czasu do mojej kosmetyczki trafiła Jedwabista Odżywka z wyciągiem z owsa, oczyszczająca maseczka do twarzy Sebo Vegetal, krem intensywnie nawilżający Hydra Vegetal oraz kokosowy balsam do ust. Skusiłam się również na suchy olejek do ciała i włosów, który idealnie sprawdził mi się latem.
 

Kolejno to produkty do włosów, oczywiście niezastąpiony w sytuacjach kryzysowych, czyli suchy szampon Batiste tym razem w wersji Tropical i Cherry oraz olejek łopianowym z Green Pharmacy.



W moje ręce trafił również krem nawilżający o przedłużonym działaniu Hydrain2 Dermedic. Natomiast podczas zakupów w aptece ku mojemu zaskoczeniu otrzymałam kilka mini produktów firmy LA Roche-Posay.


W Biedronce zakupiłam mój jeden z ulubionych żeli do mycia twarzy Micellar Gel Hydrate, serum odmładzające do włosów Marion oraz antyperspiranty w kulce z Garnier, których już dawno nie używałam i jestem ciekawa jak się teraz u mnie sprawdzą.


W moich zakupach często pojawiają się korektory, także i tym razem nie mogło być inaczej (takie małe uzależnienie). ;)  W końcu udało mi się upolować słynny korektor Camouflage Catrice w najjaśniejszym odcieniu. Na promocji dorwałam również korektor Affinitone Maybelline, którego jeszcze nie miałam okazji testować. Nie zabrakło kolejnego opakowania Seche Vite, już nie wyobrażam sobie malowania paznokci bez niego. Kupiłam również olej kokosowy (niestety akurat był dostępny tylko rafinowany) oraz świetną pomadkę z peelingiem Sylveco.



No i na koniec lakierowe smaczki, czyli lakier Wibo Extreme Nails nr 181, Yves Rocher nr 23 Rose Azalee, Kiko nr 289 oraz MissSporty nr 150.


Miałyście któryś z tych produktów?
Jak u Was się sprawdziły?


                                                                           Margaret


5 komentarzy:

  1. Muszę spróbować tej Ziaji :) dużo kosmetyków nazbierałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale duużo nowości! Z całego zestawienia mam tylko wodę oliwkową i też jest u mnie nowością :) Ale super, że w aptece dostałaś próbki, bo rzadko się z tym spotykam, a w aptece szczególnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale duzo nowości!! Nic z tego nie mialam. Wlasnie na dniach będę kupować ten korektor z catrice camuflage. Chciałabym użyć szamponu suchego. Śliczne odcienie lakierów.
    Buziaczki ;* zapraszam do mnie na dluzej ;)

    OdpowiedzUsuń